Billy Milligan – 24 osobowości w jednym ciele

~ 3 minuty czytania
2 maja 2017

Temat chorób psychicznych już dawno nie jest tematem tabu, a ludzie takimi schorzeniami dotknięci nie są już wykluczeni poza społeczeństwo i szykanowani. W sztuce filmowej motyw ciężkiej choroby psychicznej przejawiał się już nie raz. Chyba najbardziej znanym filmem poruszającym ten temat jest Piękny umysł, który opowiada inspirowaną faktami historię schizofrenika. Jakiś czas temu do informacji publicznej doszła wiadomość o rychłej ekranizacji filmu z tego samego gatunku, opartego na podstawie fabularyzowanego reportażu Daniela Keyes’a Człowiek o 24 twarzach.

Człowiek o 24 twarzach

Daniel Keyes
Subiektywna ocena:

Tytuł oryginalny: The minds of Billy Milligan
Wydawnictwo: Wielka Litera
Przekład: Anna Bartkowicz
Gatunek: Literatura faktu, Biografia
Data wydania: 23.09.2015
ISBN: 978-83-8032-041-3

Uprzedzając – nie, nie jest to kolejny erotyk dla nastolatek opowiadający o perwersyjnym panu, który zdaje się mieć twarzy aż 50.

Człowiek o 24 twarzach to historia mówiąca o człowieku, który okazał się najtrudniejszym przypadkiem rozszczepienia osobowości dotychczas w psychologii znanym.

Rozszczepienie osobowości –  osobowość wieloraka, znana pod fachowym terminem jako zaburzenie dysocjacyjne tożsamości. Choroba ta polega na występowaniu przynajmniej dwóch osobowości w jednej osobie.

Koniec lat 70. ubiegłego wieku, na Uniwersytecie Stanowym Ohio dochodzi do serii gwałtów na studentkach. Wszystkie ślady prowadzą do Williama Stanleya Milligana. Winowajca odnaleziony, sprawa wydaje się być przesądzona, jednak od początku zachowanie zatrzymanego daje służbom do myślenia. Dogłębne przesłuchania, psychoanalizy i obserwacje – zarówno obrońców, specjalistów psychiatrii czy oskarżycieli – zamiast doprowadzić do rozwiązania sprawy, tylko stawiają ich przed jeszcze trudniejszą do odgadnięcia zagadką – złożoną psychiką zatrzymanego.

Ciało Milligana zdawało się cofać w siebie. Twarz mu pobladła, oczy stały się szklane, jakby zwracały się do środka. (…) Rozejrzał się wokół, jak ktoś obudzony z głębokiego snu i położył sobie dłoń na prawym policzku jakby sprawdzając czy jest realny. A potem rozparł się na krześle i spojrzał wściekle na oboje adwokatów.

– Czy ty jesteś Tommy?

– A kto chce wiedzieć?

– Jestem twoim prawnikiem.

– Nie moim.

Każdy sceptyk początkowo ocenia Billy’ego jako intryganta, nieodkrytego aktora o nieprzeciętnych zdolnościach, który w ucieczce od wymiaru sprawiedliwości jest w stanie zaryzykować opinię o swoim zdrowiu psychicznym. I niemal każdy zmienia punkt widzenia po długiej rozmowie z Milliganem.

14-letni wiecznie przestraszony Danny będąc kiedyś zmuszonym do wykopania sobie grobu, został zakopany żywcem; 16-letni Tommy jest młodym buntownikiem z talentem do ucieczek równym Houdiniemu, dla którego kaftan bezpieczeństwa nie stanowił pułapki; Adalana – młoda, nieśmiała kobieta ogromnie pragnie homoseksualnej czułości; Ragen – niezwykle silny dzięki umiejętności kontrolowania przypływu adrenaliny w organizmie, stanowczy Jugosłowianin, co da się słyszeć po jego akcencie; Arthur – dominujący i ustalający większość zasad brytyjski inteligent; wreszcie Billy – „gospodarz”, który próbuje popełnić samobójstwo jak tylko pojawi się na świecie.

Te kilka osobowości to nawet nie wstęp do poznania tej ogromnie złożonej psychiki…

Każdy człowiek jest inny, każdy niesie ze sobą inny wachlarz doświadczeń, ale psychika każdego z nas na poziomie fundamentalnym określa się w bardzo wczesnym rozwoju naszego życia. Jako dzieci jesteśmy dużo bardziej podatni na sugestie, przekształcenia i traumy. Przykład Billy’ego Milligana pokazuje, jak wrażliwa psychika dziecka przez jedno zdarzenie może roztłuc się na tak wiele różnych kawałków, niemal niemożliwych do ponownego złożenia w  całość.

Spróbuj wyobrazić sobie, że jesz śniadanie i cieszysz się przyjemnym porankiem. Nagle, nie wiadomo kiedy, jak i dlaczego – budzisz się w ciasnej i zimnej więziennej celi ze starą pryczą i odsłoniętym sedesem w rogu. Nieznani ludzie zarzucają Ci czyny, których nigdy nie mógłbyś popełnić z punktu widzenia wyznawanej przez siebie moralności. Nie pamiętasz popełnienia żadnego z zarzucanych czynów, a jednak dowody twoich oskarżycieli jasno określają ciebie jako przyczynę nieszczęścia.

Oto jedyna „norma” znana naszemu bohaterowi.

Ciągłe zmiany osobowości, nad którymi nie panował i wiecznie towarzysząca temu amnezja nie pozwoliły Milliganowi osiągnąć pełni świadomości o swoim ciele i swojej psychice. Nie miał pojęcia co tak naprawdę się z nim dzieje, a każda z osobowości posiadała własną świadomość cielesną.

Człowiek o 24 twarzach mieści się w literaturze faktu i książka wcale nie kończy się pozytywnie. Zostawia w głowie chaos i pustkę w duchu  –  tak wiele pytań, tak niewiele odpowiedzi i tak ogromną niesprawiedliwość – na pewno też dzięki temu tak dobrze i szybko się ją czyta, choć nie oderwać się od niej nie sposób. Przerwy w czytaniu są konieczne przy okazji tak wielu szokujących i ciężkich do przetrawienia informacji. W końcu pisało ją życie…

Książka Keyesa została w Polsce wydana w 2001 roku, pt. Billy Milligan, ale w ostatnim czasie, pod nowym tytułem, przeżywa istny renesans.

W ekranizacji w rolę Billy’ego Milligana wcieli się Leonardo Di Caprio.

Natalia Konopka
Literatura piękna, historia, filozofia, psychologia, sztuki wizualne, muzyka - bez tego moje życie zszarzałoby diametralnie, a ja sama straciłabym osobowość. Tym, czym się na co dzień zachwycam, chcę otworzyć oczy ludziom potrzebującym więcej kolorów w życiu. Gama jest tak bogata, więc po co korzystać tylko z trzech podstawowych. Eviva l'arte!
Komentarze