Dawno, dawno temu, czyli baśniowe historie w nowej odsłonie

~ 4 minuty czytania
9 czerwca 2017

Świat baśni i bajek jest dobrze znany pewnie każdemu z nas. W końcu większość z nas spędziła dzieciństwo w  towarzystwie Kopciuszka, Czerwonego Kapturka czy też Piotrusia Pana. Wszystkie te historie miały ogromny wpływ na kształtowanie naszego charakteru, wyobraźni oraz tego, co pragniemy w życiu osiągnąć.

Obecnie to, co było integralną częścią wychowania dla większości dzieci, jest inspiracją dla twórców i na podstawie dobrze znanych nam baśni powstaje coraz to więcej historii. Mamy wiele współczesnych wersji Kopciuszka czy alternatywnej wizji świata Królewny Śnieżki. Twórcy serialu Once upon a time również pokusili się o ukazanie trochę innych twarzy dobrze znanych nam baśniowych postaci, oraz odpowiedzi na pytanie: czy zawsze wszyscy żyją długo i szczęśliwie.

Once Upon a Time (od 2011)

Ocena:

Twórcy: Edward Kitsis, Adam Horowitz
Ilość zrealizowanych sezonów: 6

W rolach głównych: Jennifer Morrison, Robert Carlyle, Lana Parrilla, innifer Goodwin, Joshua Dallas, Jared S. Gilmore, Emilie de Ravin, Colin O’Donoghue, Meghan Ory, Raphael Sbarge, Eion Bailey, Jamie Dornan, Michael Raymond-James, Michael Socha, Sean Maguire, Rebecca Mader

Żyli długo i szczęśliwie?

Akcja serialu rozpoczyna się w znanym wszystkim momencie, kiedy Książę (Josh Dallas) budzi Śnieżkę (Ginnifer Goodwin) pocałunkiem. Jednak tutaj Zła Królowa nie została ostatecznie pokonana i piękne, bajkowe wesele nie jest początkiem szczęśliwego zakończenia.

Na Zaczarowany Las, czyli ojczyznę wszystkich baśniowych postaci ma zostać rzucona klątwa. Zostaną oni przeniesieni do okropnego i pełnego cierpienia świata pozbawionego magii, gdzie nie będą pamiętać kim są, ale żyć fałszywym życiem z fałszywymi wspomnieniami.

Jack Rowand – © 2014 American Broadcasting Companies, Inc. All rights reserved.

Serialowa Śnieżka niejednokrotnie udowodni nam jednak, że nie jest tylko śpiewającą do ptaszków mimozą, ale silną kobietą zdolną do wszelkich poświęceń, kiedy ma chronić to, co kocha. Tak właśnie nowo narodzona córka Śnieżki  i Księcia trafia do naszego świata za sprawą magicznego portalu, tuż przed pojawieniem się klątwy. Według przepowiedni to właśnie ona ma wszystkich ocalić.

Witamy w Storybrook

Pewnie każdy poczułby się lekko zdezorientowany i sceptycznie nastawiony do jedenastoletniego chłopca, który zakłóca twój samotny żywot i oznajmia, że jest twoim synem, żyje w zaczarowanym mieście objętym klątwą i potrzebuje cię do jej zdjęcia. Emma (Jennifer Morrison) również nie była zbyt entuzjastyczna wobec tej historii. Jednak ostatecznie udaje się wraz z Henrym (Jared Gilmor) do Storybrook, gdzie później decyduje się zostać na dłużej i poznać historię syna lepiej, mimo gróźb ze strony pani Burmistrz aka Złej Królowej, której nie podoba się, że adoptowany syn zdecydował się odnaleźć biologiczną matkę.

Baśniowy mix

W serialu możemy zobaczyć niemal każdą postać, którą kojarzymy z baśni, legend czy disney’owskich produkcji. Poza Śnieżką, Kopciuszkiem czy Kapturkiem, mamy tu Kapitana Hook’a, Mulan, Lancelota czy nawet dr. Frankensteina. Nie wszyscy jednak są tu w znanej nam z dzieciństwa wersji. Większości z nich został nadany zupełnie nowy charakter, znaczenie czy nawet orientacja seksualna. Wszystkie postaci i ich losy przeplatają się, wspólnie tworząc nową, zaskakującą i wspaniałą historię.

Jack Rowand – © 2014 American Broadcasting Companies, Inc. All rights reserved.

Oglądając Once upon a time nie można nigdy zakładać, że któryś element jest nieistotny. W serialu nie ma nic przypadkowego i każdy szczegół może okazać się potem kluczowym elementem.

Magia zawsze ma swoją cenę

Najczęstszy motyw pojawiający się w owej produkcji, to katastrofalne skutki prób chodzenia na tzw. „łatwiznę”, w tym przypadku jest to używanie magii. Bohaterowie niejednokrotnie przekonują się, że „magia zawsze ma swoją cenę” i często okazuje się ona zbyt wysoka, a jej zapłata – bolesna.

Wielu pragnie mocy, bo wydaje im się, że dzięki niej mogliby osiągnąć wszystko, jednak potem okazuje się, że osiągnąć mogą jedynie własną zgubę. Można odnieść wrażenie, że twórcy chcą ukazać jak ludzie w pogoni za czymś „nie z tej ziemi” nie zauważają prawdziwej magii, która otacza nas na co dzień i która jest najsilniejszą ze wszystkich – miłości.

„Bajeczni” aktorzy

Choć często bywam krytyczna w tej kwestii, serial zaskoczył mnie naprawdę trafioną grą aktorską. Na szczególną uwagę zasługuje Lana Parrilla, wcielająca się w rolę Złej Królowej. Majestatyczna oraz często pozornie chłodna i bezwzględna, skrywająca swoją delikatną naturę i potrzebę miłości za barierą czarnej magii. Aktorka świetnie oddaje wszystkie emocje swojej bohaterki, pozwalając nam lepiej zrozumieć ją i jej motywy.

Jack Rowand/ABC – © 2017 American Broadcasting Companies, Inc. All rights reserved.

Ogromne wrażenie zrobił na mnie również Robert Carlyle, który również stanął na wysokości zadania przy kreowaniu postaci Rumpelstilskina, wielkiego Mrocznego, który w  rzeczywistości również jest nie tyle „mroczny”, co zagubiony we własnych uczuciach i próbujący wypełnić brakujące pustki posiadaną potężną magią. Dodatkowo aktor świetnie poradził sobie z zupełnie odmiennym obliczem swojego bohatera w dwóch, różnych światach.

Eike Schroter/ABC – © 2017 American Broadcasting Companies, Inc. All rights reserved.

Nie tylko główna obsada była trafnie dobrana. Większość postaci Once upon a time, nawet epizodycznych, potrafiła mocno zachwycić i pozostawić trwały ślad w mojej pamięci.

Disney’owskie wpływy

Choć twórcy serialu tworzą własne, nieprzewidywalne wersje znanych nam postaci i ich losów, widać tu jednak dużą inspirację filmami Disney’a.  Widać to w imionach niektórych bohaterów, jak i ich wyglądzie. Mała Syrenka ma na imię Ariel i jest rudowłosą posiadaczką zielonego ogona i fioletowych muszli, co raczej nie było oryginalnym pomysłem pana Andersena. Podobnie Bella i jej „bestia” wykonują swój pierwszy taniec w strojach niemalże identycznych, jak odbyło się to w disney’owskiej adaptacji tej historii.

Co więcej, losy Śnieżki czy Kapturka skrzyżują się tu z losami postaci znanymi nam wyłącznie z produkcji Disneya i to niebywale popularnymi w ostatnim czasie. Storybrook odwiedzi między innymi królowa Elsa, która podobnie jak inna królowa w tym mieście „ma tę moc”.

Nigdy za starzy na baśnie

Once upon a time niejednokrotnie pokazuje, że nie jest serialem kierowanym do dzieci. Jest on za to idealny dla tych, którzy w głębi duszy nigdy nie pogodzili się z dorosłością i chcą jeszcze raz przeżyć przygodę z baśniowym światem i postaciami. Jednocześnie daje nam do zrozumienia, że mimo wielu komplikacji w życiu, pułapek jakie na nas czekają w dorosłym życiu, wciąż mamy szanse na nasze bajkowe, szczęśliwe zakończenie.

 

Natalia Rodziewicz

Pisać lubi, ale nie o sobie. Działalność przy NG jest dla niej przede wszystkim odskocznią od szarości dnia codziennego i próbą robienia więcej, niż społeczeństwo oczekuje. PITCA4LIFE, LIFE4PITCA.

Komentarze
  • Szczerze mówiąc jedyne seriale jakie oglądałem były dobrane. Ten wpisuje się w moje oczekiwania.

    • Patryku, co dokładnie rozumiesz przez słowa „jedyne seriale jakie oglądałem były dobrane”? 🙂 Oglądasz tylko seriale, o których przeczytasz, nigdy z przypadku?