Fotografią przeciwko wyniszczaniu natury

~ 3 minuty czytania
13 listopada 2017

We współczesnej sztuce, szczególnie wizualnej do jakiej zalicza się fotografia, często umiejętności i technika schodzą na dalszy plan. Dwudziesty – a tym bardziej dwudziesty pierwszy –  wiek cechuje się zdecydowanym odcięciem od sztywnych ram sztuki, do jakiej zobowiązywał chociażby akademizm.

Sztuka staje się coraz bardziej sposobem ekspresji pewnych idei oraz poglądów – można by powiedzieć, że zawsze tak było, ale kiedyś było to znacznie bardziej ukryte za pewnymi symbolami, alegoriami czy metaforami. Teraz jednak staje się ona coraz bardziej bezpośrednia, a środki wyrazu jeszcze bardziej nietypowe, niekiedy ekscentryczne. Bardzo często staje się formą manifestu, nierzadko politycznego i społecznego. Budzi to systematyczne kontrowersje, a także pokazuje jak zróżnicowanym ideologicznie społeczeństwem jesteśmy. Choć często pracujemy w tym samym miejscu, jemy to samo, czasem nawet przypadkiem prowadzimy sympatyczne niezobowiązujące rozmowy, to różne performance’y, instalacje i wystawy nierzadko stawiają nas po dwóch stronach barykady zażartej walki, kiedy dojdzie do wyrażenia opinii na ich temat.

"Shark in net" ©Brian Skerry Photographers Agains Wildlife Crime
Alopias w sieci w Morzu Corteza w Meksyku. Dziesiątki milionów rekinów umiera każdego roku jako ofiary przyłowów lub zaspokojenia popytu na zupę z płetwy rekina. ©Brian Skerry

Są jednak też takie projekty, które są całkowicie odpolitycznione i powinny połączyć nas wszystkich. Pojawił się taki, który walczy o godność istot, których polityka – „lewactwo a ciemnogród” i wszystkie inne podziały jakie stworzyli sobie pomiędzy sobą ludzie zupełnie nie interesuje i nie dotyczy. Powinny żyć swoim tempem, mimo to, przez naszą krótkowzroczność i pazerność – cierpią. Projektem tym jest inicjatywa, która przyjęła nazwę Photographers agains wildlife crime, co można przetłumaczyć jako Fotografowie przeciwko zbrodniom na dzikich zwierzętach.

Photographers Agains Wildlife Crime

Inicjatorami projektu są Britta Jaschinski oraz Keith Wilson. Britta, z pochodzenia Niemka, przeprowadziła się do Wielkiej Brytanii w latach 90., gdzie szybko udało jej się wydać swoją pierwszą fotoksiążkę. Wyrobiła swój własny oryginalny styl fotoreportażu, za który została wielokrotnie nagrodzona. Jej zdjęcia skupiają się na dokumentowaniu okrucieństw w stosunku do natury w imię rozrywki, statusu, chciwości i przesądów. Obrazy uwiecznione przez Brittę są z reguły niepokojące, czasem ciężkie, a jednocześnie piękne. W wymowny sposób pokazują, jakie zagrożenie niesie za sobą utrata pewnych gatunków – ale przede wszystkim ich urok i złożoność.

"Circus orangutan" © Britta Jaschinski Photographers Agains Wildlife Crime
Podczas występów „Chimelong International Circus” w Chinach orangutan występuje w kostiumie trzy razy dziennie w towarzystwie klauna. Orangutany są narażone na niegodne warunki, a ich małe sprzedawane w handlu zwierzętami lub branży rozrywkowej. © Britta Jaschinski

Keith natomiast urodził się w Australii. Swoją dziennikarską karierę zaczął w magazynie The Herald z siedzibą w Melbourne. Po czterech latach wyruszył do Londynu, gdzie zajął się opracowywaniem i redagowaniem książek przyrodniczych, prowadząc współpracę z czołowymi fotografami w Europie. W 2013 roku otworzył Wild Planet, pierwszy na świecie cyfrowy magazyn poświęcony fotografii przyrodniczej. Opiekował się również magazynami Amateur Photographer, Black + White Photography. Był również założycielem Outdoor Photography, który redagował w latach 2000-2007. Jest także cenionym sędzią konkursowym i cenionym prelegentem na międzynarodowych festiwalach fotografii przyrodniczej i warsztatach. W ostatnim czasie zajmował się redakcją fotoksiążki Remembering Elephants oraz Remembering Rhinos (druga ma się pojawić jeszcze w tym miesiącu).

Razem, obrazem, przeciwko okrucieństwu

Projekt skupił wokół siebie wielu znaczących twórców. Na ich liście znajdują się takie persony, które mają na koncie wiele docenianych – artystycznie, jak i komercyjnie – projektów, a także cały szereg wygranych konkursów i zdobytych tytułów. W publikacji znajdziemy obrazy takich osobowości jak Adrian Steirn, Brent Stirton, Bruno D’Amicis, Charlie Hamilton Janes, Chris Packham, Daniel Beltra, Jo-Anne McArthur, Karl Ammann, Klaus Nigge, Michael ”Nick” Nchols, Neil Aldridge, Ole J Liodden, Olly & Suzi, Patrick Brown, Paul Hilton, Zheng Xiaoqun czy Sudhir Shivaram.

© Patrick Brown / Panos Pictures Photographers Agains Wildlife Crime
© Patrick Brown / Panos Pictures

Swoimi zdjęciami chcą zwrócić uwagę na szereg nadużyć związanych z dziko żyjącymi zwierzętami. Okaleczanie, maltretowanie, wyniszczanie ich naturalnego środowiska, niekontrolowane mordowanie, a także nieautoryzowany handel nimi to jedne z najbardziej wyrazistych i zauważalnych problemów. Projekt zakłada trzy etapy.

©Zheng Xiaoqun
Zagrażone wymarciem lemury katta w „Whenzou Zoo” w Zhejiang, Chiny. Uważana się że ten gatunek liczy zaledwie 2000 osobników na wolności z powodu utraty siedlisk, kłusownictwa i polowań. ©Zheng Xiaoqun

Pierwszy zakłada wydanie niepowtarzalnej książki fotograficznej ukazujące różnego rodzaju tragedie i dramaty, jakie spotykają te niewinne stworzenia. Ma ona w sposób obrazowy zwrócić uwagę na wszelkie drańskie procedery.

Galeria bohaterów

Jednak skoro są źli, to muszą być też i ci dobrzy. Publikacja ma też pokazać ludzi, którzy starają się im zapobiegać, walcząc o przyrodę, której notabene jesteśmy częścią.

Etap pierwszy skupia się jednak wyłącznie na rynku europejskim oraz amerykańskim. Kolejnym etapem ma być przetłumaczenie na język mandaryński i dystrybucja w Chinach, gdzie nie brakuje konsumentów, często nieświadomych, jaki proceder napędzają. Trzeci etap, to finansowe wspieranie organizacji, które z przedstawionymi problemami walczą. Gdy zwrócą się już wszelkie koszty związane z wydaniem książki, wszystkie później zarobione pieniądze mają zostać przekazane na różnego rodzaju fundacje.

Zachęcamy do zapoznania się ze szczegółami (a być może nawet wsparcia projektu, zbiórka trwa do 14 grudnia) na Kickstarterze, oficjalnej stronie projektu photographersagainstwildlifecrime.com, jak i profilu na Facebooku.


W obrazku wyróżniającym użyto pracy © Britty Jaschinski. Kopyta zostały skonfiskowane przez The U.S. Fish and Wildlife Service, która magazynuje ponad 1.3 miliona podobnych przedmiotów.

Paweł Wojciechowski

Stworzyłem ten rozgardiasz spleciony pasją do nieco bardziej analitycznego przyglądania się rzeczywistości niż tylko „scrolluj scrolluj lajk scrolluj”, aby realizować swoją pewną poboczną pasjo-misję w towarzystwie ludzi, którzy czują podobną potrzebę.

A ową pasjo-misją jest nienachalne przybliżanie ludziom tego, co uznaję za ciekawe: trochę ciekawostek z historii, muzyki rockowej i kanonu klasycznego; czasem przepleść może się coś całkiem oderwanego od tej planety (dosłownie), a czasem też klasyczna, przegniła popkultura, w której ostatnio dostrzegam coraz więcej piękna.

Komentarze