Ślimak w sztuce

Był deszczowy poranek, a do pracy musiałam przyjść na wcześniejszą niż zwykle godzinę. Idąc chodnikiem spodziewałam się obrzydliwych dżdżownic, nad którymi będę musiała skakać, bo takie morderstwo przed południem brzmi źle. Tym bardziej zwłoki na podeszwie adidasa.

Ale zauważyłam co innego – ślimaki. Wielkie jak czołgi ślimaki. Przyzwyczajona do mniejszych okazów – byłam pod wrażeniem, jednak im bliżej przystanku autobusowego, tym bardziej fotogeniczne były. Fotografując je w pośpiechu, wpadło mi do głowy hasło:
„ślimak w sztuce”.

Czy kiedyś coś takiego widziałam? Czy ślimak w sztuce ma jakieś znaczenie?

Śledztwo rozpoczęłam w pierwszym wolnym momencie w pracy. Nie jestem specjalistką od wynajdywania sekretów w internecie, więc wpisałam najprościej jak tylko można: „ślimak w sztuce”. Nie spodziewałam się jakichś konkretnych rezultatów, jedynie wyników w postaci wesołych ślimaków z kolorowanek.

Okazało się, że można je znaleźć w barokowych obrazach o tematyce vanitas. Podobnie jak gady są ucieleśnieniem grzechu lenistwa, sama muszla zaś jest pozostałością po żywym zwierzęciu, dlatego symbolizuje przemijanie i śmierć. Wcześniej nie zwróciłam na to uwagi, ale zwykle martwe natury mają tyle elementów, że nie mogę się w nich odnaleźć i nie wiem na co patrzeć.

Martwa natura, Pieter Gaspar Młodszy

Drugim, bardziej zadziwiającym wynikiem poszukiwań jest renesansowy ołtarz:

Zwiastowanie Ołtarz, Francesco del Cossa

Może nie jest to ślimak na całej powierzchni przedstawienia, ale na pewno jest to ciekawe. W pierwszym momencie byłam zaskoczona, w drugim zaś rozbawiona. Scena Zwiastowania dziwnie wpasowana w ogrom architektury. Archanioł oddzielony nieco kolumną od Maryi, przynajmniej sprawia takie wrażenie (subiektywna opinia). A na dodatek w pierwszym planie pędzący ślimak. Wygląda jakby chciał uciec i nie przeszkadzać w tak ważnej scenie, ale niestety – tak wolno się porusza, że i tak jest uchwycony przez malarza. Właściwie to przez jego wyobraźnię, ponieważ i tak malował w warsztacie.

Biblia wspomina o ślimaku tylko raz. W Psalmie 58. autor zwraca się do wydających niesprawiedliwe wyroki. Wznosząc modlitwę, prosi Boga:

„Niech przeminą jak ślimak, co na drodze się rozpływa”

Uważano, że ślimak pozostawiający za sobą śluz na drodze, niszczy samego siebie. Jego skorupka była kojarzona z Grobem Pańskim, a wyjście z niej ze zmartwychwstaniem. Potwierdza to użycie ślimaka jako element w kompozycjach przedstawiających motyw vanitas.

Zaczęłam od późniejszej epoki, przejdę do młodszej. Tu ślimak odgrywa ważniejszą rolę.

Rycerz szarżujący na ślimaka, miniatura z marginesu Skarbca Brunetta Latiniego. Fot. Polona

Co dokładnie oznacza walka ślimaka i rycerza, możemy się tylko domyślać z uśmiechem na twarzy. Wiadomo, że mediewiści badają co to znaczy. Najbardziej prawdopodobną, dla mnie, wydaje się hipoteza opierające się przykładowo na tym, że: ślimak symbolizuje grzech lenistwa lub powolnych poddanych, z którym rycerz walczy lub motywuje do działania. Inna teoria opiera się na tym, że ślimak symbolizuje kobiecą seksualność – przed którą rycerz się broni? Może też być wariacją na temat przyprawiania rogów i walki o kobiece względy. Można wybrać coś dla siebie albo przyjąć wszystko.

Jak widać internet może być kopalnią wiedzy, jeśli dobrze poszukać. Moje śledztwo miało kilka etapów, mimo to jestem pewna, że nie znalazłam wszystkiego na ten temat i pewnie nie potrafiłabym znaleźć. Ale to co jest, wydaje się być zabawną odskocznią od zwykłego studiowania opatrzonych już dzieł sztuki.



KomentarzeWyraźcie swoje opinie i dyskutujcie!