VIII OFT MOST za nami!

Ósma już edycja Ogólnopolskiego Festiwalu Teatralnego MOST w dniu wczorajszym dobiegła końca. Już ósmy raz z rzędu do gdańskiego Teatru Miniatura zjechało się kilkanaście grup teatralnych, które tworzą młodzi pasjonaci sztuki.

Wszystko to jest zasługą działań Stowarzyszenia Kulturalno-Edukacyjnego MOST działającego przy miejskim teatrze. To praca osób za równo zawodowo związanych z teatrem i co najwspanialsze – wolontariacki wkład innych, młodych sympatyków kulturalnego świata, którzy poświęcają trzy dni swojego życia, aby wszystko działało jak należy.

W tym roku pojawiło się 12 grup z całej polski. Występy były czasem śmieszne i żartobliwe, niekiedy poważne i refleksyjne, ale przede wszystkim wszystkie były szczere i naturalne. Wszystko w niezwykle braterskim i pozytywnym nastroju. Niepowtarzalna jest tu atmosfera pasji i pozytywnej energii tego wydarzenia.

Galę zamknięcia, zgodnie z trzyletnią już tradycją, otworzył występ wolontariuszy stowarzyszenia. Występ to krótka etiuda, która bazuje na wszystkich spektaklach granych przez dwa dni festiwalu, tworząca humorystyczne, przyjemne dla widzów, podsumowanie całego wydarzenia. Koordynacji nad tym przedsięwzięciem podjęły się wolontariuszki Róża Obarzanek i Monika Kowalewska wraz z pomocą Małgorzaty Bogunii.

Podczas gali, prowadzonej przez Agnieszkę Grewling-Stolc oraz Romunalda Wilcza-Pokojskiego (dyrektor Teatru Miniatura), każda z grup otrzymała drobny upominek w postaci statuetek stworzonych przez Joannę Wyrostkiewicz, dyplomu oraz torby z gadżetami. Upominkami zostali obdarowani również sami instruktorzy, a także wolontariusze z Karolem Stachowiczem na czele (odpowiadał on za koordynację prac wolontariatu). Podziękowania otrzymali także opiekunowie techniczni sceny – Zbigniew i Tomasz Okęccy; kabina elektro-akustyczna – Maciej Motowidło oraz Jowita Cieślikiewicz; obsługa widza – Elżbieta Krygowska oraz Ewa Michalska; nie zabrakło również wyszczególnień dla Reginy Szeklickiej, Jakuba Zalewskiego oraz Moniki Wachowskiej, Oli Ciunowicz i Marii Furtak, którzy pomagali organizatorce, Agnieszce Grewling-Stolc, w bardziej formalno-organizacyjnych kwestiach festiwalu. Nie zabrakło podziękowań dla naszej redakcji za drobną pomoc przy organizacji, a także opiekę foto-wideo, firmy Promotion Brands zajmującej się kompleksową ofertą w zakresie promowania marki (będącą także sponsorem koszulek, długopisów i wszelkiej maści innych MOSTowych gadżetów) oraz Magdaleny Hinz-Wójcickiej za oprawę plastyczną festiwalu.

Zdjęcie grupowe wszystkich instruktorów (a także zastępców w niektórych przypadkach) grup teatralnych, które zaprezentowały się na VIII OFT MOST.

Konkursu nie było – nagrody owszem

Z założenia festiwal MOST nie jest konkursem, a raczej konfrontacją młodzieżowych grup teatralnych. Niemniej jednak na festiwalu pojawiły się pewne nagrody i wyróżnienia.

Stałymi nagrodami festiwalu są gratyfikacje za najlepszą aktorkę i aktora festiwalu. W tym roku ta pierwsza trafiła do Angeliki Jankowskiej z Teatru Kaprys za rolę Handzi w spektaklu „Cienka leńka konopieńka”. Przypomnijmy, że spektakl był na podstawie „Konopielki” autorstwa Edwarda Redlińskiego, który jeszcze do niedawna mieszkał w tej samej miejscowości, co Kaprys – korzeniami artystów są Łapy na Podlasiu. Za scenariusz i reżyserię przedstawienia odpowiada Adam Karasiewicz.

Najlepszym aktorem natomiast okazał się Michał Kłodnicki z grupy gospodarzy – Teatru Pod Mostem. Został on wyróżniony za rolę w spektaklu „Ambaras”, który stworzyła Agnieszka Grewling-Stolc. W tej krótkiej, humorystycznej ilustracji rywalizacji dziewczyn z chłopcami w latach 30-tych XX wieku to właśnie jego rola – Józefa, jednego z uczniów chłopięcego gimnazjum – została najbardziej doceniona.

Swoją specjalną nagrodę na festiwalu przyznaje również Mirosław Baran – festiwalowy recenzent – za dyscyplinę artystyczną. Tą otrzymała grupa Teatrzyku Błękitnego Czasu z Sopotu za swój spektakl „Gry i sny”. Niestety, całej grupy nie było na zakończeniu i nagrodę odebrała instruktorka grupy, pani Krystyna Cyberska, która odpowiada za scenariusz i reżyserię przedstawienia. Spektakl był poświęcony otwartości na innych ludzi, ich odmienności, nowe sytuacje i okoliczności. Nagroda szczególnie zasłużona, bo średnia wieku grupy oscyluje wokół 14 lat, a grupa podjęła się tematu przed którym ucieka niejeden 41-latek.

Wszyscy wyróżnieni otrzymali laleczki teatralne przygotowane w pracowni teatru Miniatura zaprojektowane przez Maję Kanabaj, dyplom oraz torbę z gadżetami teatru Miniatura.

Najistotniejszą nagrodę, czyli nagrodę publiczności otrzymała gdańska grupa MONTAŻ za spektakl Męczeństwo Piotra Ohey’a. Nagroda jest przyznawana w drodze wzajemnego głosowania wszystkich uczestników. Nagrodą jest czek na 500 zł. Spektakl na podstawie powieści Sławomira Mrożka w reżyserii Małgorzaty Polakowskiej oraz Przemysława Jurewicza to opowieść-ostrzeżenie przed wypaczeniem ludzkich relacji w obliczu pojawienia się lęku, który staje się narzędziem kontroli. Co ciekawe, jak przyznał jeden z aktorów, to dla nich szczególnie miłe wyróżnienie, gdyż spektakl był debiutem grupy w obecnym składzie.

Swoją nagrodę przyznali również członkowie Stowarzyszenia Kulturalno-Edukacyjnego MOST. Ich wybór padł na Młodzieżowe Studio Teatralne z Warszawy za artystyczne ujęcie pacyfistycznego przesłania w spektaklu „War is over”.

Wyróżnienie za najbardziej fotogeniczny spektakl

Postanowiliśmy, że nie będziemy tylko biernymi obserwatorami i przyznamy własną nagrodę. Związku z tym, że byliśmy tam głównie fotografować, to nasza nagroda musiała być z tym powiązana. Przyznaliśmy wyróżnienie za najbardziej fotogeniczny spektakl festiwalu.

Nasze wyróżnienie trafiło do grupy Cameo, która na gdański festiwal przyjechała aż z Legnicy. Spektakl „Miraże”, w reżyserii Roberta Tracza i ze scenariuszem Justyny Choroszczak (która w spektaklu odgrywała jedną z ról), to ilustracja pewnej „speluny”, gdzie bohaterowie prowadzą dość niecodzienne rozmowy na temat własnej samooceny, osamotnienia, spełnienia życiowego, środków odurzających i innych tematach, które w takich miejscach wcale tabu nie są. Spektakl poza niewątpliwie ciekawym przesłaniem charakteryzował się swoistą plastycznością, różnorodnością i indywidualnością, którymi niesłychanie mnie – jak i resztę naszej załogi – oczarował. Stąd nasze wyróżnienie.

Wręczenie wyróżnienia od naszej redakcji. Paweł Wojciechowski razem z grupą Cameo.

Podsumowanie

Niezwykle miło mi było być częścią tego festiwalu i móc w nim uczestniczyć. Nie mogę już się doczekać kolejnej edycji, która najpewniej przypadnie na dni 25-27 czerwca przyszłego roku. Mam nadzieję, że pojawimy się tam ponownie, może nawet większą ekipą, żeby móc jeszcze sprawniej i dokładniej dokumentować to niebywałe wydarzenie. Nie kryję też, że liczę, że uda nam się odkryć podobne festiwale, o podobnej atmosferze i z innych dziedzin sztuki, bo takie są niewątpliwie potrzebne!

To nie jest nasza ostatnia publikacja na temat tegorocznej edycji. Postaramy się przygotować dla Was jeszcze skrót wideo z całego festiwalu, jak również bardziej luźne felietony, w których spiszemy nasze bardziej osobiste odczucia co do festiwalu, jak i samych przedstawień. Obserwujcie zarówno nasz fanpage NieproszeniGoscie.pl, jak i Stowarzyszenia Kulturalno-Edukacyjnego MOST – tam z pewnością będziemy do wspomnianych materiałów odsyłać, a także wspominać publikując jeszcze więcej zdjęć!

Prawie wszyscy uczestnicy – zabrakło niestety Teatrzyku Błękitnego Czasu, Teatru 30 Minut z Ełku, jak i wyróżnionych przez nas artystów z grupy Cameo.

Zapraszamy również do naszych wcześniejszych publikacji odnośnie dnia pierwszego, jak i drugiego festiwalu!


Paweł Wojciechowski – tekst i zdjęcia; Natalia Rodziewicz – zdjęcia


Tegoroczną edycję obsługiwaliśmy w zespole: Paweł Wojciechowski (koordynacja pracy, zdjęcia, filmowanie, obróbka zdjęć), Natalia Rodziewicz (zdjęcia, wywiady), Natalia Konopka (zdjęcia, wywiady); podczas dnia pierwszego pojawili się również: Paulina Okuńska (zdjęcia), Alan Ćwiek (filmowanie).

Zostaw komentarz i podaj dalej, jeśli Ci się spodobało!

Spodobał Ci się ten tekst? Coś w nim nie gra? Chętnie zobaczymy Twoją opinię i się do niej ustosunkujemy! Dla Ciebie chwila, a dla nas sygnał-motywator, że nie robimy tego tylko dla siebie!

Możesz też udostępnić tekst swoim znajomym!

Materiał współtworzyli

Paweł Wojciechowski

Stworzyłem ten rozgardiasz spleciony pasją do nieco bardziej analitycznego przyglądania się rzeczywistości niż tylko "scrolluj scrolluj lajk scrolluj", aby realizować swoją pewną poboczną pasjo-misję w towarzystwie ludzi, którzy czują podobną potrzebę.

A ową pasjo-misją jest nienachalne przybliżanie ludziom tego, co uznaję za ciekawe: trochę ciekawostek z historii, muzyki rockowej i kanonu klasycznego; czasem przepleść może się coś całkiem oderwanego od tej planety (dosłownie), a czasem też klasyczna, przegniła popkultura, w której ostatnio dostrzegam coraz więcej piękna.

Zobacz profil
Natalia Rodziewicz

Pisać lubi, ale nie o sobie. Działalność przy NG jest dla niej przede wszystkim odskocznią od szarości dnia codziennego i próbą robienia więcej, niż społeczeństwo oczekuje. PITCA4LIFE, LIFE4PITCA.

Zobacz profil

Sprawdź też: