VIII Ogólnopolski Festiwal MOST – dzień drugi

Festiwal już się kończy, wszystkie spektakle uczestników festiwalu już zostały odegrane. Teraz czeka nas tylko rozdanie nagród. W przybliżeniu opowiemy Wam co można było tego dnia zobaczyć w Miniaturze i z góry zapowiadamy – chcemy tu wrócić za rok!

Teatr Montaż – Męczeństwo Piotra Ohey’a

Pierwszym spektaklem II dnia Festiwalu MOST było „Męczeństwo Piotra Ohey’a” zaprezentowane przez Teatr Montaż z Gdańska. Sztuka opiera się na dramacie Stanisława Mrożka o tym samym tytule. Niedorzeczna wieść o tygrysie, znajdującym się w łazience Piotra Ohey’a tragicznie odmienia los głównego bohatera. Młodzi aktorzy doskonale poradzili sobie z tą sztuką, ich ekspresywność zdecydowanie obudziła każdego, kto z samego rana dotarł do teatru.


Studio Teatralne im. J. Woszczerowicza – „Próby”

Jako kolejny spektakl mogliśmy podziwiać „Próby” w wykonaniu Studia Teatralnego im. J. Woszczerowicza. Spektakl o teatrze od środka. O próbach, które są istotą przygotowywanego przedstawienia, jego procesie twórczym i wiążących (bądź nie) relacjach międzyludzkich.


Teatr Kaprys – „Cienka leńka konopieńka”

Trzeci spektakl odegrał na scenie Teatr Kaprys z Łap. Aktorzy zagrali sztukę pt. „Cienka leńka konopieńka”, której scenariusz napisany został na podstawie „Konopielki” Edwarda Redlińskiego. Co ciekawe, akcja powieści rozgrywa się w okolicy ich miasta, co potęguje ich emocjonalne zaangażowanie w analizę scenariusza.


Teatr 30 Minut – „Trzy zbiry”

Z Ełku do Gdańska przyjechał Teatr 30 Minut. Spektakl „Trzy zbiry”, który zaprezentowali opierał się  na jednoaktowym dramacie Dario Fo i opowiadał historię trzech szlachetnie urodzonych sióstr, które zamknięte przez swojego ojca w hermetycznym środowisku ich domu – marzą o poznaniu mężczyzn, których mogłyby pokochać. W spisku tworzą intrygę, która sprowadza do nich tytułowych trzech zbirów…


The M.A.S.K. – „Nie ma Fausta”

„Nie ma Fausta” to spektakl teatru The M.A.S.K. z Bielska Podlaskiego. Opowiada historię pisarza, który marzył o napisaniu własnej, dla niego idealnej wersji „Fausta”, a którego niemalże spełniony plan w postaci rękopisu – niweczą zabawy dzieci, które z książki stworzyły samolociki papierowe. Główny bohater pertraktuje ze swoim wewnętrznym głosem – który w spektaklu zyskał osobowość – o ucieczce od rodziny, przyjaciół, wiążącego kontraktu. Na drodze uporządkowania swojego dotychczasowego życia przed podróżą, spotyka różnych ludzi, którzy mając na niego mniejszy lub większy wpływ, przyczyniają się do wyciągnięcia przez niego zupełnie nowych wniosków.


Teatr EPHATA – „Sen Makbeta”

Spotkanie festiwalowe zostało zamknięte spektaklem Teatru EPHATA z Gdańska pt. „Sen Makbeta”. Jak łatwo się domyśleć sztuka opiera się na „Makbecie” Szekspira, jednak symbolika, wyjątkowe ruchy i cały, momentami nawet chaotyczny obraz – ukazuje nam nieoczywiste miejsce, między jawą a snem Makbeta.


Postaramy się niebawem opublikować podsumowanie festiwalu, z naszymi bardziej osobistymi odczuciami co do całokształtu, jak i poszczególnych spektakli. Przewidujemy też krótki skrót wideo z całego festiwalu, także bądźcie czujni! A co ze spektaklami z pierwszego dnia festiwalu? Artykuł na temat pierwszych sześciu spektakli znajdziecie tutaj!


Natalia Konopka – tekst; Natalia Rodziewicz – zdjęcia, tekst; Paweł Wojciechowski – zdjęcia

Zostaw komentarz i podaj dalej, jeśli Ci się spodobało!

Spodobał Ci się ten tekst? Coś w nim nie gra? Chętnie zobaczymy Twoją opinię i się do niej ustosunkujemy! Dla Ciebie chwila, a dla nas sygnał-motywator, że nie robimy tego tylko dla siebie!

Możesz też udostępnić tekst swoim znajomym!

Materiał współtworzyli

Natalia Konopka

Literatura piękna, historia, filozofia, psychologia, sztuki wizualne, muzyka - bez tego moje życie zszarzałoby diametralnie, a ja sama straciłabym osobowość. Tym, czym się na co dzień zachwycam, chcę otworzyć oczy ludziom potrzebującym więcej kolorów w życiu. Gama jest tak bogata, więc po co korzystać tylko z trzech podstawowych.
Eviva l'arte!

Zobacz profil
Natalia Rodziewicz

Pisać lubi, ale nie o sobie. Działalność przy NG jest dla niej przede wszystkim odskocznią od szarości dnia codziennego i próbą robienia więcej, niż społeczeństwo oczekuje. PITCA4LIFE, LIFE4PITCA.

Zobacz profil
Paweł Wojciechowski

Stworzyłem ten rozgardiasz spleciony pasją do nieco bardziej analitycznego przyglądania się rzeczywistości niż tylko "scrolluj scrolluj lajk scrolluj", aby realizować swoją pewną poboczną pasjo-misję w towarzystwie ludzi, którzy czują podobną potrzebę.

A ową pasjo-misją jest nienachalne przybliżanie ludziom tego, co uznaję za ciekawe: trochę ciekawostek z historii, muzyki rockowej i kanonu klasycznego; czasem przepleść może się coś całkiem oderwanego od tej planety (dosłownie), a czasem też klasyczna, przegniła popkultura, w której ostatnio dostrzegam coraz więcej piękna.

Zobacz profil

Sprawdź też: